Laid Back Sunday #3

0

Laid Back Sunday. Kolejna niedziela, chyba najpogodniejszy dzień w tym roku, dorzućmy zatem jakiś soundtrack z gorącej Kalifornii.

 

 

 

W Long Beach cały czas powstają klasyki, oto jeden z nich, kojarzyć możecie go z filmu „Above The Rim”, w którym zagrał między innymi Tupac i Wood Harris. Kawałek autorstwa Dogg Pound i Snoopa pt. „Big Pimpin’”. Podkład wykorzystany był również na „Doggystyle”. To jest g-funk!

 

 

Rappin 4 Tay  „Players Club”, propozycja od koleżanki, sprawdźcie ten klasyk. Z bitu korzystali też polscy artyści, wiecie kto?

 

 

Teraz Too $hort z Kellis. „She’s bossy!” znacie takie panie? Nawet Nas swego czasu powiedział „fuck pimpin’”.

 

 

Te piszczały… Mad CJ Mac!

 

 

A teraz coś nowszego, Tray Deee, świetny raper, którego niestety spory czas nie było słychać, sporo siedział. Mówi wam coś Tha Eastsidaz?

 

 

Kolejny klasyk to numer Ice Cuba, mój ziom Piorun stwierdził kiedyś, że jest to jego hymn niemalże. Pozdrawiam.

 

 

Miało nie być dziś NY, ale ten kawałek jednak wrzucę. Smif-n-Wessun.

 

 

Teraz Dj Pooh i chyba najlepszy raper z Watts, Kam. Polecam jego wczesną twórczość.

 

 

 

Przedostatnia pozycja. Nie każdy wie, że panowie z Above The Low posprzeczali się swego czasu z Dr. Dre o jego pierwszy solowy album, który rzekomo powstał na ich patencie, odniósł przy tym wielki sukces, a Dre został nazwany ojcem g-funku. Prawdy pewnie się nie dowiemy ale oczywiste jest, że wszyscy wyżej wymienieni wnieśli bardzo dużo do rapu.

 

 

Numer ostatni dziś. Nie mogło go zabraknąć, wczoraj obchodziłby urodziny, wiecznie żywy dla wielu The Notorious B.I.G.

“It was all a dream…”

 

 

Tyle tego. Zbijam beczkę i odpalam Blaupunkta.

 

 

Adrian „Aike” Kowalski.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o