Beteo – „Jeden Jedyny” – recenzja

0

Fanem SB Mafiji nigdy nie byłem. Nigdy również tego nie ukrywałem. Mam ewidentny problem z polską sceną trapową. Kiedy materiał Beteo trafił w moje dłonie, mój Szef z uśmiechem, rzucił mi zgrabnie pytanie : „Dasz radę zrecenzować ten album bez żadnych uprzedzeń?”. Okazało się jednak, że nawet do mnie czasem uśmiechnie się los i podrzuci coś wartego uwagi.

Świebodzki raper należący do wytwórnii Białasa i Solara przygotował dziesięcio utworowy album opakowany w cieszący oko digipack. To co wyszło ewidentnie na pierwszy plan to muzyka. Producenci pośród których znaleźli się m.in. : Got Barss, Blbbeatz, Basa, GeezyBeatz, Kubi Producent, KPSN, Matthew Sparks i Pine – nie zawiedli! Jest ciekawie i pomimo, że brzmi on spójnie -w warstwie muzycznej się nie nudzi i naprawdę wpada w ucho. Co do samej postaci Beteo, moim głównym zastrzeżeniem (i jedynym!) jest fakt, że ów raper no niestety ale śpiewać nie potrafi. Melodie może nie są najgorsze bo łapałem się na tym, że zostaławały mi w głowie. Jednak barwa głosu i warsztat rzeczonego Pana sprawiają, że miałem ochotę przewinąć śpiewane momenty. Gdyby pomysły na melodie realizowali prawdziwi wokaliści, brzmiało by to o wiele lepiej. Jeśli chodzi o rapowane części, tu już jesteśmy w innej bajce. Flow, charyzma i pewność siebie są naprawdę godne tego aby pochylić Beteo czoła. Brzmi ciekawie, zadziornie. Nawet jeśli zahacza o tematy oklepane do granic możliwości to i tak robi naprawdę bardzo dobre wrażenie.

W utworach „Nie Chcę”; ”Hangover Anthem 2”; „Nie mogę patrzeć”; „Zagrajmy w butelkę” oprócz celnych spostrzeżeń dotyczących dzisiejszych zachowań międzyludzkich, to co robi na mnie wrażenie to timeing Świebodzkiego rapera. Chodzi jak w szwajcarskim zegarku nie zapominając o dykcji czego np. szef NWJ – Tede może młodemu raperowi pozazdrościć. Jeśli chodzi o dobór gości, zarówno Gedz jak i Białas, Zui oraz Bedoes – pokazali się z najlepszej strony czego nie mogę powiedzieć o Fonope…

To co jest zdecydowanie najmocniejszą stroną całego krążka to fakt, że buja i  jest naprawdę rzetelnie wyprodukowany. Jest równy, bez szczególnie słabszych momentów. Jestem zaskoczony ale więcej tu plusów niż minusów i cieszę się, że są jeszcze albumy i raperzy którzy potrafią mnie pozytywnie zaskoczyć. Ja osobiście życzę Beteo sukcesów bo sądzę, że nie jeden jest jeszcze przed nim.

OCENA: 4/5

Odsłuch:

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o