Popek: „Wyjechałem z Polski jako przestępca, wróciłem jako artysta”

0
fot. Andrzej Banas

„Wywodzę się z rapu, ale robię każdą muzykę. Blues, jazz, wszystko, co chcecie. Oprócz muzyki poważnej. U mnie zmienia się tylko tempo w muzyce, a ja sobie robię: ram pam pam pam pam”.

Wygląda na to, że Popek już na dobre zaaklimatyzował się po powrocie do Polski. Gra koncerty z Gangiem Albanii, coraz częściej pojawia się w mediach i udziela wywiadów.

Trochę głupot w życiu narobiłem. Byłem na bakier z prawem przez jakiś czas. Wyjechałem z Polski jako poszukiwany przestępca, wróciłem odmieniony, jako artysta, freek. Pozdrawiam fanów. Dostałem nowe życie, ludzie dali mi drugą szansę. Kolejnej nie będą musieli dawać, bo znam swoją wartość, nie muszę sobie zaprzątać głowy przestępstwami, tylko muzyką. Moje prawdziwe życie zaczyna się w wieku 37 lat, od momentu kiedy wróciłem do Polski. – mówi Popek w rozmowie z Gazetą Krakowską.

Król Albanii opowiedział także o początkach swojej przestępczej działalności: „Moje dzieciństwo to jedna wielka porażka. Szwendałem się po poprawczakach. W wieku 16 lat wyjechałem do Niemiec…Kraść portfele, proszę pani. Krążyłem po świecie jak Cygan. Miałem 200 euro w kieszeni i plecak pełen marzeń. Gdyby nie muzyka, pewnie dalej kradłbym portfele. Albo auta. Muzyka uratowała mi życie”.

Na pytanie jaką właściwie muzykę robi,raper odpowiedział: „Wywodzę się z rapu, ale robię każdą muzykę. Blues, jazz, wszystko, co chcecie. Oprócz muzyki poważnej. U mnie zmienia się tylko tempo w muzyce, a ja sobie robię: ram pam pam pam pam”.

Popek zdradził także, że ma dwie osobowości i to ta druga jest odpowiedzialna za skaryfikacje, tatuowanie oczu czy złote zęby: – To jest silniejsze ode mnie. Najpierw robię, a później oglądam, mówię: wow, Popek, coś ty zrobił? Nie jestem w stanie odpowiedzieć sobie na to pytanie. Ale dobrze mi z tym, nie narzekam. To moja druga osobowość. Nie znam imienia tego gościa odpowiedzialnego za mój wizerunek. Jeszcze go nie rozgryzłem [śmiech]. Tamta persona lubi ból. Ja osobiście nie jestem fanem takich rzeczy. Poważnie. Robię to i później jestem zdziwiony. Wyglądam, jak wyglądam. Nie żałuję, absolutnie. Czuję, że jeszcze coś nowego dojdzie. Na razie nie wiem co. To będzie ekspresja. Jakieś agresywne cięcia.

Cały wywiad znajdziecie na stronie gazetakrakowska.pl

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments