Dziś, 26.04, na MaxFloRecTV trafił utwór pt. „Kochane monstrum”. Według zapowiedzi Buki to jego ostatnia propozycja w „starym stylu” przed wydaniem albumu „Introwertyka”. – Mój ostatni rapowany kawałek w życiu chyba… ale nigdy nie mów nigdy – tymi słowami autor m.in. „Orchidei” ogłasza duże zmiany.

Ostatnimi czasy o Buce było nieco ciszej. Nie znaczy to jednak, że artysta zrobił sobie wolne od muzyki. W tym czasie rozwijał swoje umiejętności i tworzył w nowym stylu. Kilkukrotnie również komunikował w social mediach o zmianach, jakie zachodzą w jego twórczości.

Autorem tekstu i muzyki premierowego utworu jest sam Buka, który zarejestrował również wszystkie ścieżki instrumentalne. Mimo że „Kochane monstrum” jest luźnym numerem, który nie trafi na żadne wydawnictwo, to częściowo ujawnia, jaki kierunek obrał Buka. Artysta podkreśla, że na pewno nie odcina się od rapu na zawsze i jego nowy, rockowy styl zawierać będzie jego elementy. Prawdopodobnie już niebawem poznamy pierwsze szczegóły i single z nachodzącego krążka „Introwertyka”.

Co o numerze „Kochane monstrum” mówi sam Buka?

W końcu mam coś nowego dla Was 🙂 Ten kawałek ciągle mi nie pasował do reszty „Introwertyki”, więc puszczam go jako luźny singiel – to takie troche pożegnanie ze starym stylem Buki ala „Eminem” (pozdrawiam Marshalla). Produkcyjnie ma kilka niedociągnięć (nie ma to jak autopromocja), ale nie chciałem już nad nim siedzieć (konkretnie to nagrałbym od nowa bas, gitarę i nagrał żywego perkusistę), ale nie mam na to czasu bo szlifuję właściwy album, żeby go w końcu Wam pokazać! Na płycie będzie już 100% żywa, zagrana muzyka, dużo gitary elektrycznej (bo kocham przester) będę rapować i śpiewać – to będzie połączenie rocka i rapu jednak z większym akcentem rocka – jestem już bardzo blisko finiszu (naprawdę), bo cały czas rzeźbie jak rzeźbiarz, żeby było jak najlepiej.

Co do wytwórni, w której wyjdzie „Introwertyka” to jeszcze trwają rozmowy, dam znać jak już będzie wiadomo – wspólnie z Maxflo postanowiliśmy, że lepiej będzie gdy wydam ten album w innej wytwórni – po prostu to nie będzie już stricte rap, więc nie ma co na siłę tego ciągnąć, jednak dalej się lubimy i pozostajemy w koleżeńskich stosunkach + jak powiedział pewien „jeszcze raper” – „nigdy nie mów nigdy” – można przeczytać na jego facebookowym fanpejdżu.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments