„Widziałem ile tam jest pozerstwa i lizania dupy” – AK-47 o środowisku hip-hopowym

2

W nowym wywiadzie AK-47 opowiada o swoim wycofaniu się z mediów społecznościowych i o zaletach bycia mniej rozpoznawalnym.

AK-47 zadebiutował płytą „Autopsja” 14 września 2013 roku. W lutym 2015 roku wydał swój drugi album, zatytułowany „Pierwszy dzień w piekle”, w którym zaczął zmieniać styl swojego rapu, odchodząc od ulicznego klimatu na rzecz bardziej duchowych przemyśleń i artyzmu. W listopadzie 2016 roku ukazał się jego trzeci album – dwupłytowe wydawnictwo „Czyściec”.

Aktualnie raper pracuje nad nową płytą zatytułowaną „Źródło”. Jednak od jakiegoś czasu można zauważyć zmniejszoną aktywność w mediach społecznościowych, a także mniejszą aktywność muzyczną i koncertową.

Samo z siebie jakoś to wyszło. Dziś cieszę się byciem incognito. Ostatnio grałem koncert w Londynie z donGURALesko, Kastą, Kaenem i innymi osobami. (…) Cały czas do Kaena podchodzili ludzie gdzieś tam na mieście, a ja stałem obok i cieszyłem się anonimowością. – mówi AK-47 i dodaje: „Odpuściłem sobie komercyjne podejście do muzyki, czerpania z tego zysków takich, które mogłyby pozwolić mi żyć spokojnie. Jak na razie jestem w plecy jeśli chodzi o muzykę. Po pierwszej płycie „Autopsja”, kiedy chciałem szukać gdzieś czegoś, a nie wciąż powielać to samo, zderzyłem się z niezrozumieniem wśród moich odbiorców. Zagmatwany był album „Pierwszy dzień w piekle” (…) No i po tym drugim albumie stwierdziłem, że nie ma sensu się wychylać na siłę i pozorować tylko robić swoje. Wycofanie się z mediów społecznościowych ma wpływ na dotarcie do odbiorców, ale nie mam głowy do tego wszystkiego” .

AK mówi, że nie planował zniknięcia i zmniejszenia aktywności: – To nie jest tak, że ja nie chcę być, to po prostu samo się tak zadziało. Ja niczego nie planowałem.(…) Z tej stricte sceny muzycznej hip-hopowej tak trochę się usunąłem. To też nie usunąłem się sam, bo od razu widziałem co się dzieje w tym środowisku. Widziałem ile tam jest pozerstwa i lizania dupy, zawsze stałem obok więc i tutaj stanąłem obok. Teraz wszedłem w jakieś inne środowisko, spojrzałem na nie jako obserwator i też stanąłem obok. I rzeźbię sobie w swoim kawałku drewna.

Rozmowa została przeprowadzona przez portal rap-news.eu.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Rafał Hice
3 lat temu

Right! So Fuck It !

Michał Dunia
3 lat temu

Ktoś musiał to powiedzieć.